You are using an outdated browser. For a faster, safer browsing experience, upgrade for free today.

Video Tutorial

Video Tutorial

Tutorial zur X-Ray-Interface Bedienung

Basis

Wegpunkte Werkzeuge

Link zu unserem deutsches YouTube-Kanal : GPS Globe Deutschland

Link zu unserem französiches YouTube-Kanal : GPS Globe France

46Kommentare

  • Avatar
    kopekturleri
    juin 9, 2023

    Maltese köpekleri, kopekturleri küçük ve oyuncu bir ırk olduğundan, düzenli egzersiz ihtiyaçları vardır. Bu köpekler, toy boyutuna sahip oldukları için, apartman hayatı için uygunlardır. Ancak, yine de enerjik köpeklerdir ve günlük egzersiz programlarına ihtiyaçları vardır. Özellikle, düzenli yürüyüşler veya oyun zamanları, bu köpeklerin ihtiyaçlarını karşılamalarına yardımcı olabilir. wikipedia Rottweiler köpekleri, sahiplerine sevgi dolu ve sadık arkadaşlar olarak hizmet edebilir.

    • Avatar
      août 23, 2023

      < Prestashop 1.6 content MODULE -->

USTAWIENIE ANTENY SATELITARNEJ WARSZAWA

Abonenci satelitarnej telewizji cyfrowej oraz telewizji naziemnej nie korzystają z usług streamingowych tak jak inni użytkownicy ponieważ preferują dostęp do treści filmowych i sportowych na dużym ekranie telewizora. W przypadku bezpłatnej telewizji naziemnej wystarczy zgrubne nakierowanie anteny na nadajnik, natomiast przy dekoderze telewizji płatnej dokładne jest wymagane do działania całego zestawu abonenckiego.

Porównanie jakości usług streamingowych oraz telewizji satelitarnej

W dobie powszechnej dostępności serwisów streamingowych mogłoby się wydawać, że klasyczna telewizja odchodzi do lamusa. Tymczasem wielu widzów – szczególnie abonentów satelitarnej telewizji cyfrowej oraz telewizji naziemnej – wcale nie korzysta z Netflixa czy YouTube tak jak młodsze pokolenie. Dlaczego ? Bo preferują oglądać ulubione filmy i transmisje sportowe na dużym ekranie telewizora, w domowym zaciszu, a nie na małym laptopie czy tablecie. I trudno im się dziwić ! Wygodna kanapa, wielki obraz i porządny dźwięk potrafią dać frajdę, jakiej smartfon nie zapewni !

Telewizja na dużym ekranie kontra streaming

Tradycyjna telewizja wciąż ma swoje mocne strony, których nie zastąpi nawet najlepszy serwis VOD. Przede wszystkim duży ekran. Mecz piłkarski oglądany na 50-calowym telewizorze wygląda przecież zupełnie inaczej niż ten sam mecz na smartfonie czy komputerze, prawda ? Kibice przyznają, że emocje z oglądania na żywo w jakości HD lub 4K na telewizorze są nieporównywalnie większe. Podobnie z filmami – nowy hit kinowy emitowany w telewizji pozwala poczuć namiastkę sali kinowej, zwłaszcza gdy mamy dobre nagłośnienie. Streaming oglądany na małym ekranie nie daje tego efektu.

Kolejna sprawa to nawyki i wygoda. Widzowie przyzwyczajeni do telewizji satelitarnej lub naziemnej lubią prostotę: włączasz TV i przeskakujesz po kanałach – zawsze znajdzie się jakiś ciekawy program na żywo. Nie trzeba nic wyszukiwać w katalogach, logować się do aplikacji, martwić się buforowaniem. Program leci, a my wygodnie oglądamy. Dla wielu osób, zwłaszcza starszych, jest to po prostu łatwiejsze i przyjemniejsze.

Nie bez znaczenia jest też dostęp do treści na żywo. Serwisy streamingowe świetnie sprawdzają się przy serialach czy filmach na żądanie, ale transmisje sportowe na żywo często szybciej i pewniej obejrzymy przez klasyczną telewizję. Ważny mecz reprezentacji w telewizji naziemnej albo gala boksu na płatnym kanale satelitarnym gromadzi znajomych przed telewizorem. Streaming takiego wydarzenia bywa opóźniony o kilkadziesiąt sekund i obarczony ryzykiem przycięć – a to potrafi popsuć całą radość z kibicowania !

Wreszcie kwestia internetu: abonenci telewizji satelitarnej i DVB-T2 nie muszą przejmować się szybkością łącza czy limitami danych. Odbierają sygnał anteną, bez obciążania domowego Wi-Fi. Dla osób mieszkających w rejonach o słabszym dostępie do internetu tradycyjna antena satelitarna lub naziemna to gwarancja odbioru ulubionych kanałów w dobrej jakości, niezależnie od przeciążenia sieci.

Sprzęt do odbioru telewizji satelitarnej i naziemnej

Anteny satelitarne i naziemne

Chcąc cieszyć się telewizją bez streamingu, potrzebujemy odpowiedniego sprzętu. Podstawą jest antena. W przypadku telewizji satelitarnej jest to czasza satelitarna, potocznie zwana „talerzem”. Dostępne są różne rozmiary i marki anten – typowa antena o średnicy 80 cm od cenionego polskiego producenta Corab kosztuje około 50-100 zł (np. na Allegro), podczas gdy bardziej solidne, aluminiowe anteny Televes czy Triax o średnicy 100-120 cm mogą kosztować 150 zł i więcej. Większa czasza daje mocniejszy sygnał i lepszą jakość odbioru w złych warunkach pogodowych, co docenią zwłaszcza mieszkańcy obszarów o częstych ulewach.

Do anteny satelitarnej konieczny jest konwerter (LNB), czyli małe urządzenie montowane przy czaszy, które odbiera sygnał z satelity odbity od „talerza”. Konwertery również występują w wersjach różnych firm – popularne są chociażby LNB marki Opticum lub Televes, w cenie około 20-50 zł. Warto zwrócić uwagę, ile wyjść posiada konwerter: pojedyncze (Single) wystarczy na jeden dekoder, ale jeśli chcemy podłączyć dwa telewizory lub nagrywać jeden kanał i oglądać drugi, lepiej wybrać podwójny (Twin) lub poczwórny (Quad) za kilkadziesiąt zł.

A co z telewizją naziemną ? Tutaj potrzebna jest antena DVB-T/T2, najlepiej zewnętrzna (dachowa lub balkonowa), choć w silnym zasięgu nadajnika czasem wystarczy wewnętrzna antena pokojowa. Na rynku znajdziemy duży wybór anten kierunkowych i dookólnych. Przykładowo, za antenę kierunkową typu Yagi o zasięgu kilkudziesięciu kilometrów zapłacimy około 50-100 zł (np. w sklepie Dipol można dostać dobre anteny w tym przedziale), podczas gdy kompaktowe anteny pokojowe Technisat z wbudowanym wzmacniaczem kosztują podobnie.

Dekodery i odbiorniki

Sercem całej instalacji jest oczywiście odbiornik, potocznie zwany dekoderem (tunerem). To do niego podłączamy antenę i to on zamienia sygnał z anteny na obraz i dźwięk wyświetlany na ekranie telewizora. Dostawcy platform satelitarnych (np. Canal+ czy Polsat Box) zazwyczaj oferują własne dekodery w dzierżawie z kartą abonencką, ale wielu użytkowników woli kupić swój sprzęt na wolnym rynku – daje to większą kontrolę i możliwość odbioru kanałów FTA (free-to-air) spoza pakietu operatora.

W sklepach znajdziemy bogatą ofertę tunerów. Dla mniej wymagających wystarczy prosty dekoder HD za ok. 150-300 zł – przykładowo modele Ferguson z serii Ariva czy budżetowe tunery Opticum cieszą się dobrą opinią i nie rujnują portfela. Z kolei bardziej zaawansowani widzowie często wybierają odbiorniki linuksowe, jak np. Vu+ z obsługą 4K i PVR. Taki Vu+ Solo 4K to wydatek rzędu 1200-1500 zł, ale oferuje ogromne możliwości – nagrywanie wielu kanałów jednocześnie, dostęp do pluginów, serwerów multimediów i innych zaawansowanych funkcji. Na rynku są też przystępne dekodery combo (hybrydowe), które łączą odbiór satelity i DVB-T2 w jednym urządzeniu – tu przykładem może być Ferguson Ariva 4K Combo za około 500-600 zł, idealny jeśli chcemy mieć zarówno kanały z satelity, jak i naziemne w jednym menu.

Nie można zapomnieć o takich markach jak Technisat, które słyną z łatwych w obsłudze tunerów dla mniej technicznych użytkowników. Ich dekodery DVB-T2 lub DVB-S potrafią mieć przyjazne menu w języku polskim, wyraźne wyświetlacze i piloty z dużymi przyciskami – co docenią seniorzy. W zależności od funkcji i standardów (np. obsługa 4K, Wi-Fi, nagrywanie na USB) ceny dekoderów wahają się od kilkuset złotych do nawet ponad tysiąc za topowe modele.

Kable i akcesoria

Mając antenę i dekoder, potrzebujemy jeszcze okablowania i drobnych akcesoriów. Antenę satelitarną łączymy z dekoderem za pomocą kabla koncentrycznego o odpowiedniej jakości. Taki kabel (najczęściej typu RG-6) powinien być solidnie ekranowany, aby nie wprowadzać zakłóceń. Popularnym wyborem jest kabel TRISET-113 dostępny w sklepie Dipol – kosztuje około 1-2 zł za metr. Do połączenia anteny naziemnej używamy podobnego kabla koncentrycznego. Warto zadbać o odpowiednią długość (z zapasem na ułożenie) oraz o porządne złącza.

Złącza typu F (do kabli koncentrycznych) to niewielki wydatek, zwykle 1-2 zł za sztukę, a zapewniają pewne połączenie przewodu z dekoderem i konwerterem. Warto zainwestować w tzw. złącza kompresyjne, które zaciska się na kablu – są one bardziej odporne na warunki atmosferyczne i przypadkowe wyrwanie kabla niż najtańsze nakręcane wtyki.

Przydadzą się też inne akcesoria. Jeśli chcemy rozdzielić sygnał satelitarny na kilka pomieszczeń, można zastosować multiswitch lub rozgałęźniki sygnału sat (pamiętajmy jednak, że do niezależnego oglądania różnych kanałów na dwóch TV potrzebne są dwa niezależne wyjścia LNB i dwa dekodery). Dla sygnału DVB-T2 rozprowadzanego na kilka telewizorów w domu wystarczą zwykłe rozdzielacze antenowe za kilkanaście złotych.

W kontekście dużego ekranu nie można pominąć urządzeń wyświetlających i audio. Sam telewizor to oczywiście podstawa – większość abonentów posiada już ekrany Full HD lub 4K. Jeśli jednak chcemy poczuć się jak w kinie, możemy zamiast telewizora użyć projektora. Nowoczesny rzutnik Full HD kupimy w cenie od około 1500 zł (w marketach typu Media Expert często są promocje), a modele 4K kosztują kilka tysięcy. Projektor pozwoli uzyskać obraz o przekątnej nawet 100 cali, ale wymaga zaciemnionego pomieszczenia i najlepiej białej ściany lub ekranu projekcyjnego.

Dopełnieniem wrażeń jest dźwięk. Wbudowane głośniki telewizora często nie oddają w pełni efektów filmowych czy stadionowego dopingu. Dlatego wiele osób inwestuje w dodatkowe wzmacniacze audio lub soundbary. Już soundbar za 400-500 zł potrafi znacząco poprawić jakość dźwięku, dając efekt bardziej przestrzennego brzmienia. Bardziej wymagający mogą sięgnąć po amplituner kina domowego 5.1 – podstawowe modele renomowanych firm startują od około 1000 zł – oraz zestaw kolumn. Dekoder satelitarny bez problemu podłączymy kablem optycznym TOSLINK lub koaksjalnym do takiego amplitunera, uzyskując dźwięk przestrzenny Dolby Digital, o ile dany kanał nadaje w tej technologii. Jeśli nasz wzmacniacz ma tylko analogowe wejścia RCA (cinch), a dekoder oferuje tylko wyjście cyfrowe, z pomocą przyjdzie przejściówka DAC – mały konwerter cyfrowo-analogowy za około 100 zł, który pozwoli podłączyć stare kino domowe do nowoczesnego tunera.

Instalacja prywatna a publiczna – co warto wiedzieć

Instalacja telewizji w domu rządzi się nieco innymi prawami niż ta w miejscach publicznych. W warunkach domowych możemy wykonać ustawienie anteny satelitarnej na balkonie lub dachu (pamiętając o uzyskaniu ewentualnej zgody spółdzielni, jeśli to blok) i cieszyć się odbiorem na swoim telewizorze bez większych formalności. W przypadku instalacji dla jednego abonenta sprawa jest prosta: jedna antena, jeden dekoder (lub kilka w opcji multiroom) i oglądamy co chcemy, płacąc standardowy abonament operatorowi.

Z kolei w miejscach publicznych – takich jak bary, restauracje, hotele czy siłownie – trzeba wziąć pod uwagę zarówno kwestie techniczne, jak i prawne. Po pierwsze, jedna antena satelitarna może obsłużyć wiele odbiorników, ale wymaga to odpowiedniej instalacji. W większych obiektach stosuje się multiswitche i konwertery Quattro, aby rozdzielić sygnał na wiele gniazd w różnych pomieszczeniach – czasem też kilka anten ustawionych na różne satelity, gdy potrzebna jest szersza oferta zagranicznych kanałów.

Po drugie, do każdego telewizora w pubie czy hotelu potrzebny jest sygnał z dekodera. Można to rozwiązać na dwa sposoby: albo zainstalować osobny dekoder przy każdym ekranie (co bywa kosztowne i wymaga zakupu wielu abonamentów), albo rozdzielać sygnał z jednego dekodera na wiele ekranów, jeśli we wszystkich ma lecieć to samo (np. ten sam mecz). W praktyce sportowe bary często stosują kilka dekoderów – jeden nadaje mecz z jednej ligi, drugi z innej, aby na różnych telewizorach były różne transmisje. Sygnał z dekodera można rozdzielić za pomocą splitterów HDMI lub zaawansowanych modulatorów DVB (które zamieniają sygnał HDMI z dekodera na sygnał DVB rozprowadzany kablem antenowym po lokalu).

Po trzecie i najważniejsze, kwestia prawna: publiczne odtwarzanie telewizji wymaga zgody właścicieli praw. Nie wystarczy zwykły domowy abonament Canal+ czy Polsatu, aby legalnie puszczać mecze czy filmy w lokalu dostępnym dla klientów. Platformy telewizyjne oferują specjalne pakiety dla biznesu – np. Canal+ i Polsat mają oferty dla barów i restauracji, które uwzględniają prawa publicznego odtwarzania. Oznacza to wyższy abonament, ale daje spokój ducha, bo przy ewentualnej kontroli nie grożą nam kary finansowe.

Dodatkowo, w przypadku emitowania muzyki (np. kanały muzyczne w pubie czy radio lecące w tle w sklepie) należy pamiętać o opłatach do organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, takich jak ZAiKS. Choć dotyczy to głównie muzyki, to część treści telewizyjnych również może podlegać takim opłatom, jeśli są publicznie odtwarzane. Dlatego właściciele lokali powinni upewnić się, że mają uregulowane wszelkie formalności zanim włączą telewizor dla klientów.

Jakość obrazu i dźwięku ma znaczenie

Oglądając treści na dużym ekranie, zwracamy uwagę na jakość obrazu i dźwięku. Tutaj tradycyjna telewizja potrafi pozytywnie zaskoczyć. Kanały satelitarne HD (a nawet UHD 4K) oferują wysoką rozdzielczość i bitrate, co przekłada się na ostry obraz pełen detali. Telewizja naziemna po przejściu na DVB-T2/HEVC również oferuje wiele kanałów w HD. Co ważne, zarówno sygnał z satelity, jak i naziemny jest stabilny – nie obniży się jego jakość w godzinach szczytu, jak to bywa ze streamami podczas przeciążenia sieci.

Oczywiście usługi streamingowe również oferują treści w 4K i HDR, ale wymagają do tego szybkiego łącza internetowego (najlepiej światłowodu). Nawet mając dobry internet, zdarzają się spadki jakości lub chwilowe buforowanie – zwłaszcza przy transmisjach na żywo. Na tradycyjnej antenie tego problemu nie ma: jeśli mamy dobrze ustawioną antenę i sprawny sprzęt, obraz będzie płynny. Jedyne, co może przeszkodzić, to naprawdę ekstremalna pogoda – w przypadku satelity ulewny deszcz czy burza śnieżna potrafi osłabić sygnał (tzw. efekt deszczu), a w naziemnej np. bardzo silny wiatr może poruszyć antenę. Są to jednak sytuacje sporadyczne.

W aspekcie dźwięku telewizja satelitarna również nie zostaje w tyle. Wiele kanałów filmowych czy sportowych nadaje dźwięk w standardzie Dolby Digital 5.1, co w połączeniu z wspomnianym amplitunerem i zestawem głośników daje efekty jak w kinie. Platformy streamingowe też oferują dźwięk przestrzenny, ale znów – wymaga to odpowiedniej konfiguracji aplikacji na Smart TV lub dodatkowego urządzenia. Tymczasem dekoder satelitarny podłączony do amplitunera działa po prostu i od razu przekazuje wielokanałowy dźwięk do naszego nagłośnienia.

Nie sposób pominąć jeszcze jednego szczegółu: opóźnienie sygnału. Wspomnieliśmy już, że streaming internetowy zwykle ma kilkunastosekundowe opóźnienie względem sygnału telewizyjnego. Dla przeciętnego widza może to nie być istotne, ale dla zapalonego kibica – bardzo. Gdy sąsiedzi krzyczą „Gooool !” a my jeszcze nie widzieliśmy bramki na streamie, łatwo sobie popsuć zabawę. Przy tradycyjnym sygnale z anteny takie sytuacje nie mają miejsca – obraz dociera na żywo, niemal synchronicznie u wszystkich odbiorców.

Ostatecznie wybór należy do widza i jego przyzwyczajeń. Widać jednak wyraźnie, że decyzja o pozostaniu przy telewizji satelitarnej czy naziemnej zamiast przejścia w pełni na streaming wynika z wielu czynników. Duży ekran i komfort oglądania, stabilna jakość obrazu i dźwięku, ulubione kanały dostępne od ręki oraz cała otoczka wspólnego kibicowania czy rodzinnego seansu – to wszystko sprawia, że tradycyjna telewizja trzyma się mocno. Mając do dyspozycji odpowiedni sprzęt i instalację, można w pełni cieszyć się tym klasycznym sposobem odbioru mediów, nie czując, że omija nas streamingowa rewolucja.

Odbiór bezpłatnych kanałów telewizyjnych z satelity Astra

Możliwość odbioru programów telewizyjnych z różnych stron świata to jedna z największych zalet telewizji satelitarnej. O ile polskie platformy cyfrowe, takie jak Polsat Box czy Canal+, korzystają głównie z satelitów Eutelsat Hot Bird na pozycji 13°E, o tyle zaledwie kilka stopni dalej, na pozycji 19.2°E, znajduje się system satelitarny Astra. Oferuje on dostęp do setek niekodowanych kanałów, głównie w języku niemieckim, ale również francuskim i hiszpańskim. Rozbudowa istniejącej instalacji antenowej o odbiór z Astry jest stosunkowo prosta i otwiera przed widzem zupełnie nowe możliwości. Można to zrobić samodzielnie, mając pewne zacięcie techniczne, lub skorzystać z pomocy doświadczonego instalatora, który dysponuje profesjonalnym sprzętem pomiarowym i zapewni optymalną jakość sygnału. W tym artykule opisano, jak przygotować się do odbioru kanałów z Astry, jaki sprzęt będzie potrzebny i na jakie parametry techniczne zwrócić uwagę, aby cieszyć się stabilnym obrazem bez zakłóceń.

Co można zyskać dzięki odbiorowi z satelity Astra

System satelitarny Astra na pozycji 19.2°E to prawdziwa skarbnica darmowych treści. Dostępnych jest tam kilkaset kanałów FTA (Free-to-Air), czyli niekodowanych. Przede wszystkim jest to podstawowe źródło niemieckojęzycznych stacji telewizyjnych. Można tam znaleźć wszystkie główne kanały publiczne, takie jak Das Erste, ZDF, 3sat, Arte, a także liczne kanały regionalne (WDR, NDR, BR, MDR). To doskonała okazja dla osób uczących się języka niemieckiego, aby na co dzień obcować z żywym językiem. Oprócz tego Astra oferuje bogaty wybór kanałów tematycznych: informacyjne (np. Tagesschau24, Welt), sportowe (Sport 1, Eurosport 1 Germany), muzyczne, dziecięce (KiKA) oraz rozrywkowe. Wiele z tych stacji nadaje swoje programy w wysokiej rozdzielczości (HD), a nawet w 4K. Poza ofertą niemiecką, na Astrze znaleźć można również kilkanaście kanałów francuskich i hiszpańskich. Dla wielu osób mieszkających w Polsce, a pochodzących z innych krajów Europy, jest to sposób na utrzymanie kontaktu z kulturą i językiem ojczystym. Warto podkreślić, że odbiór tych wszystkich kanałów nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi opłatami abonamentowymi. Co więcej, wybierając cyfrową telewizja satelitarna zamiast streamingu, przyczyniasz się do ochrony środowiska. Badania pokazują, że transmisja strumieniowa danych w internecie generuje znacznie więcej dwutlenku węgla niż tradycyjny odbiór satelitarny, ze względu na pracę serwerowni i infrastruktury sieciowej. Oznacza to, że gdy wybierana jest dostawa telewizji cyfrowej drogą satelitarną, przeciętne gospodarstwo domowe może zredukować emisję CO₂ związaną z oglądaniem telewizji nawet o 80% w porównaniu do korzystania z platform VOD.

Niezbędny sprzęt do odbioru sygnału z dwóch satelitów

Aby odbierać sygnał jednocześnie z satelitów Hot Bird (13°E) i Astra (19.2°E), najczęściej rozbudowuje się istniejącą instalację, która pierwotnie była przygotowana tylko dla polskich platform, takich jak Polsat Box czy Canal+. Kluczowe jest dobranie odpowiednich komponentów, które zapewnią stabilny i mocny sygnał z obu pozycji satelitarnych. Poniżej przedstawiono elementy, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę.

Antena satelitarna – jaką średnicę wybrać

Podstawowym elementem każdej instalacji jest antena satelitarna, potocznie nazywana talerzem. Jej zadaniem jest skupienie fal elektromagnetycznych nadawanych przez satelitę w jednym punkcie, w którym umieszczony jest konwerter.

Większość instalacji w Polsce wykorzystuje anteny o średnicy od 80 do 90 cm. Taka antena bez problemu radzi sobie z odbiorem silnego sygnału z Hot Birda. Jednak przy dodawaniu drugiej, słabszej pozycji (Astra), im większa średnica anteny, tym łatwiej będzie nam uzyskać stabilny sygnał, szczególnie podczas opadów deszczu czy śniegu. Jeśli Twoja obecna antena ma 80 cm, a planujesz odbiór z Astry, rozważ jej wymianę na model 90-100 cm. W sklepach takich jak Dipol, Sat-Serwis czy w ofercie firm takich jak Inverto, Televes lub Triax znajdziesz anteny offsetowe o różnych rozmiarach. Montując nową antenę, pamiętaj, że w Warszawie i okolicach parametry ustawienia anteny satelitarnej na Hotbirda to azymut około 190 stopni i elewacja około 30 stopni, co w praktyce oznacza skierowanie anteny na południe z niewielkim odchyleniem na zachód.

Konwerter LNB – serce odbioru sygnału

Konwerter (LNB) to urządzenie montowane na wysięgniku anteny, które odbiera sygnał z satelity, wzmacnia go i przetwarza na niższą częstotliwość, aby mógł być przesłany kablem do odbiornika. W standardowej instalacji dla jednego satelity wystarczy pojedynczy konwerter. Do odbioru dwóch satelitów potrzebny będzie konwerter twin (podwójny) z odpowiednim odstępem między głowicami. Odstęp ten wynosi zazwyczaj od 3 do 6 stopni, co odpowiada różnicy pozycji 13°E i 19.2°E. Na rynku dostępne są gotowe konstrukcje, jak konwertery typu Twin LNB do montażu na jednym uchwycie, np. modele Inverto Premium lub Opticum. Można też zastosować dwa osobne konwertery zamocowane na specjalnej listwie (multifeed). To rozwiązanie daje większą swobodę w precyzyjnym ustawieniu każdej głowicy. Przy wyborze konwertera zwróć uwagę na współczynnik szumów (dB) – im niższy, tym lepiej. Wartości 0.1 dB lub 0.2 dB są obecnie standardem.

Przełącznik DiSEqC – kierowca sygnałów

Gdy mamy już dwa konwertery, a do dekodera prowadzi tylko jeden kabel, potrzebujemy urządzenia, które połączy oba sygnały i przełączy je w zależności od tego, z którego satelity chcemy w danej chwili odbierać. Tę funkcję pełni przełącznik DiSEqC. To niewielkie pudełko z jednym wyjściem i kilkoma wejściami (najczęściej 4). Do wejść podłączamy konwertery, a wyjście łączymy z kablem biegnącym do dekodera. Dekoder wysyła przez kabel komendę do przełącznika, który wybiera odpowiednie źródło sygnału. Do naszej dwusatelitarnej instalacji wystarczy prosty przełącznik DiSEqC 2/1 lub 4/1. W sprzedaży dostępne są niezawodne modele marki Opticum, Inverto, a także tańsze, ale wciąż solidne konstrukcje np. od firmy Axing. Montaż przełącznika najlepiej wykonać w suchym miejscu, osłaniając go przed wpływem warunków atmosferycznych, jeśli znajduje się na zewnątrz.

Kabel koncentryczny i wtyki – droga sygnału do dekodera

Nie można zapominać o kablu. To on przesyła sygnał z anteny do wnętrza domu. Do instalacji satelitarnych używa się wyłącznie kabli koncentrycznych o impedancji 75 Ohm, przeznaczonych do transmisji sygnałów wysokiej częstotliwości. Najlepszym wyborem będą kable z żyłą środkową z pełnej miedzi, co gwarantuje minimalne tłumienie sygnału na dłuższych dystansach. Przykładem może być kabel Triset 113 lub jego odpowiedniki. Należy unikać kabli wykonanych z miedziowanego aluminium (CCA), ponieważ mają gorsze parametry i są mniej trwałe. Na obu końcach kabla montujemy wtyki typu F. To standardowe złącza, które po prostu wkręca się lub wciska na kabel. Prawidłowo wykonany wtyk powinien być szczelny i nie powodować zwarć. Warto zainwestować w dobrej jakości wtyki, np. wodoszczelne, które zapobiegną korozji.

Dekodery do odbioru programów zagranicznych

Aby móc oglądać kanały z Astry, potrzebny jest odpowiedni dekoder. Większość nowoczesnych dekoderów oferowanych przez operatorów, takich jak dekodery Polsat Polsat Box HD, radzi sobie z odbiorem kanałów niekodowanych z innych satelitów.

Trzeba tylko pamiętać o dodaniu tych kanałów do listy. W przypadku platformy Canal+, dekodery Canal+ HD oraz dekodery Canal+ 4K, takie jak Ultrabox+ 4K czy Dualbox+ 4K, umożliwiają odbiór programów FTA. Podobnie jest w Polsat Box – modele takie jak dekodery Polsat Box 4K (w tym Polsat Box 4K i Soundbox 4K) pozwalają na skorzystanie z dodatkowych, niekodowanych kanałów. Jeśli posiadasz starszy model, a zależy Ci na najwyższej jakości i dostępie do usług hybrydowych, warto rozważyć jego wymianę. Nowoczesne dekodery oferują nie tylko odbiór satelitarny, ale także dostęp do aplikacji streamingowych, takich jak Netflix czy Disney+, oraz do bibliotek VOD, takich jak streaming Canal+ Online czy streaming Polsat Box.

Alternatywą dla dekodera operatorskiego jest moduł CAM CI+ wkładany do telewizora z odpowiednim gniazdem. W przypadku Polsat Box dostępny jest moduł CAM CI+, a w Canal+ moduł CAM ECP. Dzięki nim nie potrzebujemy oddzielnego dekodera, a jedynie kartę abonencką. Jednak w przypadku odbioru kanałów z dwóch satelitów, dekoder pozostaje wygodniejszym rozwiązaniem, szczególnie jeśli chcemy korzystać z nagrywania czy funkcji timeshift.

Planowanie instalacji i wybór miejsca na antenę

Zanim przystąpimy do montażu, musimy dokładnie zaplanować całe przedsięwzięcie. Najważniejsza jest lokalizacja anteny. Musi ona mieć niezakłócony widok na południowy zachód (dla Warszawy to kierunek około 190 stopni). Drzewa, sąsiednie budynki czy nawet dachówki mogą całkowicie zablokować sygnał. Przed wierceniem otworów warto sprawdzić to wizualnie, a najlepiej za pomocą prostego kompasu. Kolejna kwestia to długość kabla – im krótszy, tym lepiej. Należy zaplanować trasę prowadzenia przewodu do wnętrza domu, unikając ostrych zagięć i miejsc, gdzie mógłby ulec uszkodzeniu mechanicznemu. Jeśli nie czujesz się na siłach, aby samodzielnie wykonać tę czynność wymagającą precyzji, zawsze możesz skorzystać z montera oferującego serwis techniczny i montaż anten, ponieważ specjalista zrobi to szybko i profesjonalnie, dysponując odpowiednim sprzętem pomiarowym, takim jak mierniki sygnału firmy Telmor czy Emitor.

Montaż mechaniczny – jak zamocować drugi konwerter

Jeśli masz już starą antenę i chcesz ją rozbudować, najprostszym rozwiązaniem jest dokupienie listwy multifeed. Jest to specjalny uchwyt, który mocuje się do istniejącego wysięgnika anteny. Pozwala on na zamocowanie dodatkowego konwertera obok głównego. Ustawienie odpowiedniej odległości między konwerterami to kwestia eksperymentalna, ale przyjmuje się, że dla różnicy 6.2 stopnia (między 13°E a 19.2°E) odległość między głowicami wynosi około 7-9 cm, w zależności od ogniskowej anteny. Montując multifeed, upewnij się, że wszystkie śruby są dokręcone, a konstrukcja jest stabilna. Wibracje spowodowane wiatrem mogą rozstroić nawet idealnie ustawioną antenę.

Inną opcją, szczególnie jeśli wymieniasz antenę na nową, jest zakup gotowej głowicy twin z odpowiednim odstępem. Montaż jest wtedy prostszy – taką głowicę przykręca się standardowo do wysięgnika, a obie głowice są już fabrycznie ustawione we właściwej odległości. To rozwiązanie polecane dla osób, które nie chcą bawić się w regulację dwóch osobnych konwerterów.

Podłączenie przełącznika DiSEqC

Po zamocowaniu konwerterów przychodzi czas na podłączenie kabli. Od każdego konwertera prowadzimy krótki odcinek kabla do skrzynki, w której umieścimy przełącznik DiSEqC. Konwerter ustawiony na Hotbirda (13°E) podłączamy do wejścia nr 1 w przełączniku, a konwerter na Astrę (19.2°E) do wejścia nr 2. Pamiętaj o odpowiednim oznakowaniu kabli, by później nie mieć wątpliwości. Następnie od wyjścia przełącznika prowadzimy kabel główny do dekodera wewnątrz domu.

Wszystkie połączenia na zewnątrz należy dokładnie zabezpieczyć przed wilgocią – najlepiej za pomocą taśmy samowulkanizującej lub koszulek termokurczliwych. Do tego celu świetnie nadają się akcesoria dostępne w sklepach takich jak Diomar czy Eltrox.

Ustawianie anteny na Hotbirda i Astrę

To najtrudniejszy i najbardziej wymagający cierpliwości etap całej operacji. Jeśli masz już ustawioną antenę na Hotbirda, nie ruszaj jej! Skup się na ustawieniu drugiego konwertera na Astrę. Podłącz tymczasowo dekoder bezpośrednio do konwertera od Astry (pomijając przełącznik DiSEqC) i wejdź w menu ustawień anteny. Wybierz satelitę Astra 19.2°E i jeden z kanałów FTA, np. Das Erste HD. Następnie bardzo powoli przesuwaj konwerter w uchwycie multifeedu w prawo i lewo, góra i dół, obserwując wskaźnik sygnału na ekranie telewizora. Celem jest uzyskanie maksymalnej wartości zarówno dla siły, jak i jakości sygnału. Często bywa tak, że po ustawieniu Astry okazuje się, że minimalnie rozstroiliśmy główny konwerter na Hotbirda. Wtedy konieczna jest delikatna korekta obu. To gra wzajemnych zależności. Profesjonalni instalatorzy używają do tego celu specjalnych mierników, które pokazują parametry sygnału w czasie rzeczywistym, co znacznie przyspiesza pracę i daje gwarancję optymalnego ustawienia. Jeśli uznasz, że samodzielne strojenie to zbyt duże wyzwanie, warto rozważyć pomoc fachowców wykonujących autoryzowany serwis Polsat Box lub autoryzowany serwis Canal+, którzy mają doświadczenie w tego typu instalacjach na wiele satelitów.

Konfiguracja dekodera – dodawanie kanałów z Astry

Po fizycznym podłączeniu wszystkiego i ustawieniu anten, musimy odpowiednio skonfigurować dekoder. W menu dekodera, w ustawieniach instalacji, należy wskazać, że korzystamy z przełącznika DiSEqC. Przypisujemy port przełącznika do odpowiedniego satelity. Dla portu 1 ustawiamy Eutelsat Hot Bird 13°E, a dla portu 2 ustawiamy Astra 19.2°E. Następnie uruchamiamy automatyczne wyszukiwanie kanałów dla obu satelitów. Dekoder przeszuka wszystkie transpondery i zapisze znalezione stacje. Po zakończeniu skanowania, na liście kanałów pojawią się obok siebie programy z Polsat Box, Canal+ oraz setki darmowych kanałów z Astry. Możesz teraz dowolnie porządkować listę, tworzyć własne grupy (np. "Niemieckie", "Francuskie") i cieszyć się rozszerzoną ofertą.

Multiroom i odbiór na kilku telewizorach

Jeśli chcesz oglądać programy z obu satelitów w kilku pomieszczeniach, sprawa się komplikuje. W przypadku usługi multiroom na kilka dekoderów, każdy dekoder potrzebuje niezależnego sygnału. Oznacza to, że dla dwóch dekoderów potrzebujemy instalacji z dwoma niezależnymi wyjściami z konwerterów. Można to zrealizować na kilka sposobów: stosując konwertery quad (z czterema wyjściami), które każdym kablem łączymy z odpowiednim przełącznikiem DiSEqC przy każdym dekoderze, lub stosując system Unicable, który pozwala przesłać sygnał z wielu konwerterów do wielu odbiorników za pomocą jednego kabla. System Unicable wymaga jednak kompatybilnych konwerterów (np. Inverto Unicable) oraz dekoderów obsługujących ten standard. Większość nowych modeli, jak dekodery Canal+ 4K czy Soundbox 4K, radzi sobie z tym bez problemu. To rozwiązanie jest bardziej zaawansowane i często wymaga interwencji instalatora.

Potencjalne problemy i sposoby ich rozwiązywania

Podczas samodzielnej rozbudowy instalacji możesz napotkać pewne trudności. Oto najczęstsze z nich i wskazówki, jak sobie z nimi radzić:

  • Brak sygnału z Astry po podłączeniu przełącznika: Sprawdź, czy na pewno dobrze przypisałeś porty DiSEqC w dekoderze. Czy konwerter na Astrę jest podłączony do tego portu, który zadeklarowałeś w ustawieniach? Sprawdź też, czy kable są prawidłowo zaciśnięte i czy nie ma wilgoci w złączach.
  • Sygnał z Astry jest słaby i zanika podczas deszczu: Może to oznaczać, że antena jest za mała lub konwerter jest niskiej jakości. Rozważ wymianę konwertera na model o niższym współczynniku szumów (np. 0.1 dB) lub większą antenę. Upewnij się też, że antena jest sztywno zamocowana i nie wibruje na wietrze.
  • Po dodaniu kanałów z Astry, niektóre polskie kanały zniknęły: To nie jest możliwe, jeśli instalacja jest sprawna. Prawdopodobnie podczas skanowania nadpisałeś listę kanałów. W takim wypadku możesz przywrócić programy telewizyjne Canal+ lub programy telewizyjne Polsat Box z poziomu MENU dekodera przez ponowne wyszukiwanie.
  • Dekoder nie widzi przełącznika DiSEqC: Może być uszkodzony sam przełącznik. Warto go wymienić, bo to jeden z tańszych elementów instalacji. Inną przyczyną może być zbyt niskie napięcie zasilania konwerterów – problem ten występuje rzadko, ale może się zdarzyć przy bardzo długich kablach.

Czy warto inwestować w nowe dekodery 4K

Coraz więcej treści, zarówno w ofercie płatnej, jak i w kanałach FTA z Astry, dostępnych jest w rozdzielczości 4K. Posiadacze telewizorów Ultra HD docenią lepszą jakość obrazu, jaką oferują transmisje w tym standardzie. W Canal+ flagowymi modelami są Ultrabox+ 4K oraz Dualbox+ 4K, które zapewniają nie tylko doskonały obraz, ale także szybki interfejs i dostęp do aplikacji. Z kolei w Polsat Box prym wiedzie Soundbox 4K, który oprócz funkcji dekodera pełni rolę soundbara z optymalizacją dźwięku Bang & Olufsen i obsługą Dolby Atmos. Decydując się na nowy sprzęt, zyskujesz także dostęp do cyfrowej telewizji satelitarnej w najwyższej jakości oraz możliwość korzystania z zaawansowanych funkcji, takich jak nagrywanie na dysk sieciowy czy sterowanie głosowe. Pamiętaj, że wymiana dekodera często wiąże się z nową umową, ale operatorzy oferują atrakcyjne warunki dla stałych klientów.

Aspekty bezpieczeństwa i estetyki montażu

Montując antenę na zewnątrz, zawsze pamiętaj o bezpieczeństwie. Praca na wysokości wymaga szczególnej ostrożności. Używaj solidnej drabiny i asekuracji, jeśli to możliwe. Upewnij się, że uchwyty anteny są zamocowane do stabilnych elementów konstrukcji budynku, a nie do tynku czy styropianu. Przewody kablowe prowadź w taki sposób, aby nie narażać ich na uszkodzenia mechaniczne i nie dopuszczać do tworzenia się pętli, w których mogłaby zbierać się woda. Estetyka też ma znaczenie – kable warto mocować do elewacji za pomocą specjalnych uchwytów (klipsów) w kolorze ściany, aby nie szpeciły wyglądu domu. Jeśli masz wątpliwości co do swoich umiejętności manualnych, lepiej zlecić to zadanie profesjonalistom, którzy zagwarantują, że instalacja będzie nie tylko działać bez zarzutu, ale też będzie bezpieczna i ładnie wykonana.

Podsumowując, rozbudowa instalacji o odbiór kanałów z satelity Astra to świetny sposób na poszerzenie horyzontów telewizyjnych o darmowe, zagraniczne programy. To także okazja, by docenić zalety tradycyjnej dostawy telewizji cyfrowej, która w dobie rosnącej popularności streamingu pozostaje stabilną, niezawodną i bardziej ekologiczną alternatywą. Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na samodzielny montaż, czy skorzystasz z pomocy fachowców, efekt końcowy w postaci kilkuset nowych kanałów z pewnością wynagrodzi włożony trud. Wśród tych bezpłatnych kanałów telewizyjnych znajdziesz bowiem prawdziwe perełki, których nie kupisz w żadnym pakiecie.